Dlaczego powstaje cellulit

Uważa się, że w przypadku mniejszej masy mięśniowej i większej ilości tłuszczu, istnieje większa szansa wystąpienia i roz­woju cellulitu. Jest to również efekt siedzą­cej postawy ciała przez znaczną część czasu (np. praca biurowa), braku codziennych ćwiczeń i częstych wahań masy ciała (chudnięcie/tycie), chociaż ostatnio zjawi­sko to coraz częściej pojawia się u szczupłych kobiet, a nawet u nastolatków.
Jednak problem ten nie jest tylko natury estetycznej. Za jego wystąpienie są odpowie­dzialne złe nawyki żywieniowe (spożycie zbyt dużych ilości mięsa, cukru, rafinowa­nych i wysoko przetworzonych produktów żywieniowych oraz dodatków), niska podaż płynów oraz zaburzenie równowagi hormo­nalnej organizmu. Przez długi okres czasu cellulit był uważany przez dermatologów i kosmetologów jako łagodny stan zapalny podskórnej tkanki łącznej. Wierzono, że leczenie zewnętrzne powinno być zadowala­jące. Obecnie już wiemy, że obniżające się napięcie skóry prowadzi do zastoju limfy w skórze i produkty uboczne zaczynają groma­dzić się w komórkach tłuszczowych. Następnie w częściach dotkniętych celluli-tem mogą pojawić się tętniaki i uszkodzenie naczyń włosowatych jako konsekwencja zastoju limfy. Według najnowszych teorii zjawisko to można wyjaśnić jako zaleganie w tkance tłuszczowej substancji toksycz­nych, pochodzących z żywności.
Jak już wcześniej wspomniano, ludzka skóra składa się z trzech warstw. Skóra właściwa - umieszczona pod wierzchnim, złuszczającym się naskórkiem - poprzepla­tana naczyniami krwionośnymi, nerwami, gruczołami łojowymi i potowymi oraz silną, włóknistą tkanką łączną, jest odpo­wiedzialna za prawidłowe odżywienie, ela­styczność i napięcie skóry.
Najniższą/najgłębszą warstwą jest tkanka podskórna, składająca się z luźnej, włókni­stej tkanki łącznej i komórek tłuszczo­wych. Ta ostatnia warstwa jest grubsza w przypadku kobiet, podczas gdy ich skóra właściwa jest cieńsza i słabsza. Kiedy włókna tkanki łącznej stają się osłabione i rozluźnione z powodu nagromadzenia zwiększonej ilości tłuszczu, nie są w stanie więcej utrzymać powiększonych (obrzęk­niętych) komórek tłuszczowych. Stają się poskręcane, tworząc w naskórku guzki podobne z wyglądu do skórki pomarańczo­wej. W obszarach zajętych przez cellulit zaburzone zostaje krążenie krwi i limfy, co doprowadza do zwolnionego metabolizmu. W efekcie, w obrębie cellulitu skóra jest zazwyczaj chłodniejsza w dotyku.
Wielu naukowców uważa - m. in. dr Robert O. Young - że ludzki organizm chroni ważne życiowo narządy przed uszkadzającym (i dosłownie korodującym) wpływem toksycznych i kwaśnych substan­cji spożywanych z pożywieniem przez roz­puszczenie ich w wodzie, a następnie zma­gazynowanie w komórkach tłuszczowych. Według tej teorii, w rzeczywistości tkanka tłuszczowa zawiera „zatrutą” wodę, a nie tłuszcz - to jest ta przyczyna, dlaczego roz­maite diety odchudzające pozostają niesku­teczne. Wyżej wspomniany proces można zaobserwować w skórze objętej cellulitem.